W Polsce 560 000 osób ma pracę bezpośrednio lub pośrednio związaną z łańcuchem wartości produktów tytoniowych, w tym około 50 000 osób zatrudnionych w uprawie tytoniu, 10 000 w produkcji wyrobów tytoniowych oraz około 500 000 w handlu i dystrybucji. Coroczne zbiory tytoniu w Polsce od 2009 roku osiągnęły poziom około 30 000 ton rocznie.
Tytoń jest uprawiany przez rolników, którzy często łączą się w grupy producentów. Interesy plantatorów tytoniu reprezentują nieliczne główne związki zawodowe. Firmy, które kupują tytoń od plantatorów, są znane jako Pośrednie Podmioty Tytoniowe (PPT), a ich działalność jest regulowana prawem. Główne odmiany tytoniu uprawiane w kraju to Virginia i Burley. Na podstawie raportów z ostatnich lat, całkowita powierzchnia upraw wynosiła 12,3 tysiąca hektarów, a produkcja 31,2 tysiąca ton. Ten poziom produkcji umieszcza Polskę między drugim a piątym miejscem w Unii Europejskiej, w zależności od sezonu. Czynnikiem, który szczególnie charakteryzuje uprawę tej rośliny w Polsce, jest jej przewaga z zakresem rygorystycznych standardów jakości (np. wilgotność, struktura i kolor liści oraz zawartość nikotyny), stosowane nawozy, warunki zatrudnienia pracowników rolnych i ochrona środowiska.
Te cechy nadają polskiemu tytoniowi dobrą markę eksportową. Polski tytoń jest również bardzo konkurencyjny cenowo w porównaniu z tytoniem zachodnioeuropejskim. Przedsiębiorstwa tworzące rynek tytoniowy w Polsce zajmują się przetwarzaniem surowego tytoniu, produkcją wyrobów tytoniowych oraz produkcją dóbr pośrednich i innych środków produkcji. Częścią tej rodziny jest również Solidus Trading, który dystrybuuje całe i surowe liście zarówno odmiany Virginia, jak i Burley. Departament Rynków Rolnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz PZPT szacują, że liczba plantatorów tytoniu w Polsce w 2017 roku wynosi około 11 000, podczas gdy całkowita liczba osób zatrudnionych w uprawie (włącznie z robotnikami rolnymi i pracownikami sezonowymi) sięga 50 000 osób. Polska jest atrakcyjnym miejscem inwestycji dzięki bliskości dużych rynków (w tym rynku krajowego), wykwalifikowanej sile roboczej, wysokiej jakości i niższym kosztom pracy niż na Zachodzie. Kolejne inwestycje wpisują się w trend przenoszenia produkcji do Europy Środkowej i Wschodniej. Na podstawie danych przygotowanych przez CASE - Centrum Badań Społecznych i Ekonomicznych.